Dzień 6 grudnia to jeden z najbardziej wyczekiwanych dni w roku. W klasie 3a był to dzień pełen radości, słodkiego zapachu i ekscytujących wyzwań, zakończony magicznym spotkaniem z samym Świętym Mikołajem.
Świętowanie rozpoczęliśmy od zajęć, które wprowadziły nas w prawdziwie świąteczny nastrój – pieczenia pierników! Klasa zamieniła się w małą, pachnącą wanilią i korzennymi przyprawami piekarnię. Uczniowie z zapałem zagniatali ciasto, wykrawali przeróżne kształty – od gwiazdek i serduszek po renifery i ludziki.
Największą frajdą okazało się jednak dekorowanie. Stół uginał się pod ciężarem kolorowych lukrów, posypek i czekoladowych pisaków. Po kulinarnych emocjach nadszedł czas na sport umysłowy – Zimową Olimpiadę Rzeczowników! To nietypowe zawody polegały na pracy stacjami zadaniowymi, gdzie uczniowie musieli wykazać się znajomością gramatyki, logiką i umiejętnością szybkiego działania w zespole. Chwilą, na którą wszyscy czekali z bijącym sercem, było wymarzone spotkanie ze Świętym Mikołajem! Nagle, rozbrzmiało głośne Ho! Ho! Ho!, a w drzwiach stanął On – z siwą brodą, w czerwonym płaszczu i z ogromnym workiem prezentów. Klasowe mikołajki okazały się prawdziwą ucztą dla ciała i ducha, łącząc słodką tradycję, edukacyjną zabawę i czar świąt. Z pewnością będziemy je wspominać przez długie miesiące!
